Babeczki czekoladowo-sernikowe

IMG_0819

Dotychczas myślałam, że nie ma lepszych czekoladowych babeczek niż takie. Wszystko się zmieniło, kiedy upiekłam te oto babeczki..

Czy macie swoich stałych degustatorów Waszych wypieków? 😉 Bo ja mam! Do tego grona zaliczam m.in. Panią Jolę z osiedlowego warzywniaka 🙂 Kiedy tylko stworzę w kuchni coś nowego, staram się jej zanosić kawałek do jurorskiej oceny. Pani Jola zna się na ciastach jak na swoim  towarze, czyli tak dobrze, jak mało kto.

Pani Jola uważa, że “na moim blogu to nic nie ma” 😉 – ponieważ wszystko, co najlepsze, piekę poza blogiem. Postanowiłam więc to zmienić i dzisiaj od razu dzielę się przepisem na babeczki, które właśnie wyszły z mojego piekarnika. Są mocno czekoladowe, esencjonalne, ale niezbyt ciężkie. Nietypowe serowe wykończenie nadaje wyjątkowości ich smaku.

 babeczki czekoladowo-sernikowe

 

BABECZKI CZEKOLADOWO-SERNIKOWE

(przepis na około 25 sztuk)

 

Składniki:

Babeczki czekoladowe:

3 szklanki mąki

2 szklanki cukru

80 g kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

2 szklanki wody

2/3 szklanki oleju

2 łyżeczki octu winnego

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Nadzienie:

300 g kremowego serka

80 g cukru

1 jajko

szczypta soli

pół gorzkiej czekolady (50 g) posiekanej na drobne kawałeczki

 

Wykonanie:

W misce mieszamy wszystkie składniki suche: mąkę, cukier kakao, sodę i sól. Dodajemy wodę, olej, ocet i wanilię. Mieszamy tylko do połączenia składników i uzyskania jednolitego ciasta (około 3 minuty).

Ser ucieramy z cukrem, jajkiem i solą na puszystą masę. Dodajemy kawałeczki czekolady, mieszamy.

Foremki napełniamy ciastem czekoladowym do 2/3 wysokości. Na środek każdej babeczki dajemy łyżeczkę masy serowej. Możemy delikatnie rozmieszać wykałaczką, by uzyskać ciekawy wzorek na wierzchu. Pieczemy w temp. 180 C stopni przez około 25 minut.

babeczki czekoladowo-sernikowe

ciambella z szafranem

babeczki czekoladowo-sernikowe

babeczki czekoladowo-sernikowe

 

Praktyczny gadżet:

Jeśli brakuje Wam miejsca w kuchennych szafkach na kolejną formę, to zamiast tradycyjnej formy na babeczki czy muffinki polecam takie silikonowe, kolorowe foremki. Można w nich piec bez użycia tłuszczu i bez papilotek. Po złożeniu zmieszczą się nawet w szufladzie. Te ekonomiczne i praktyczne foremki marki Leuke można kupić TUTAJ:

lekue-foremka-do-muffinek-kolorowa-6-szt

 

 

6 Comment

  1. Uwielbiam wszytsko co z twarogiem 😀

    1. Wisznia says: Odpowiedz

      ja też 😀

  2. AsiaO says: Odpowiedz

    drugi raz już je robię.Właśnie stygną…ale czy wystygną? raczej nie upilnuję 😀 dzięki za fajny (i prosty!) przepis 🙂

    1. Wisznia says: Odpowiedz

      Asiu, my też je dzisiaj pieczemy! 🙂 Maja jutro idzie po raz ostatni do dotychczasowego przedszkola (zmieniamy na inne) i dlatego wybiera się z babeczkami. U nas w domu stały się hitem. Cieszę się, że i Wam posmakowały! 🙂

  3. właśnie siedzą w piekarniku, tylko o czekoladzie zapomniałam;)

    1. Wisznia says: Odpowiedz

      Babeczki czekoladowe bez czekolady? hmm…;))) A tak na serio, to te kawałeczki czekolady nie są aż tak istotne, babeczki będą pyszne i bez nich. Najważniejsze, to nie zapomnieć o kakao! 😉 Pozdrawiam

Dodaj komentarz