Co Twoje dziecko potrafi zrobić w kuchni?

IMG_1613

Odpowiedź na to pytanie nasuwa się od razu: bałagan! 🙂 Tym razem jednak nie w tym rzecz.

 

Niedawno miałam przyjemność gościć w „Pytaniu na Śniadanie”, gdzie wzięłam udział w ciekawej dyskusji na temat kompetencji i umiejętności, w które powinniśmy wyposażyć dzieci, by poradziły sobie w dorosłym życiu. Całość możecie obejrzeć tutaj.

Temat ten dał mi sporo do myślenia. Idąc za ciosem postanowiłam sprawdzić, czy moje dzieci umieją odpowiednio dużo jak na swój wiek, jeśli chodzi o czynności kuchenne. Szukając informacji/badań porównawczych  natrafiłam na statystyki, które przyprawiły mnie o gęsią skórkę. Chciałabym się nimi z Wami podzielić i zaprosić do dyskusji na temat tego, jakie Waszym zdaniem czynności kuchenne powinny umieć wykonywać dzieci?

Badanie, o którym wspomniałam było przeprowadzone przez Instytut Millward Brown w 2014 roku i jego celem było sprawdzenie, jak radzą sobie w kuchni polskie dzieci w wieku 6- 16 lat. Wyniki badania ujawniły, że istnieją (lub wówczas istniały) w Polsce nastolatki, które nie potrafią w kuchni praktycznie nic zrobić, nawet zaparzyć herbaty.

Co więcej, połowa (45%) ankietowanych matek nie widziało potrzeby, by ich dzieci umiały przygotować sobie samodzielnie posiłek. 91% matek twierdziło, że uczy dzieci różnych czynności kuchennych. Jednak 34% kobiet przyznało, że uważa kuchnię za miejsce zbyt niebezpieczne dla dziecka. Tego typu obawy miała co dziesiąta matka gimnazjalisty.

Co zatem robi dziecko, gdy jest głodne? Według ankietowanych mam prosi kogoś o przygotowanie posiłku (59%) albo szuka w kuchni gotowych produktów (50%), ewentualnie podjada słodycze i słone przekąski (31%). Co ciekawe, tylko 39% matek potwierdziło, że ich dziecko umie zrobić sobie kanapkę, czyli ukroić chleb i wędlinę (źródło).

Od tego badania minęło już 3 lata i ja mam cichą nadzieję, że sporo się zmieniło w tym temacie. Czy naprawdę powinniśmy wyręczać dzieci we wszystkim, co tylko możliwe? Cienka granica troskliwości może zostać w pewnym momencie przekroczona i zadziałać na dziecka niekorzyść. Każdy człowiek powinien umieć zadbać o swoje podstawowe potrzeby, a jedną z nich jest zaspokojenie głodu. Oczywiście, wszystko uzależnione jest od wieku tego człowieka i od jego możliwości, jednak wdrażanie malucha w sprawy kuchenne od najmłodszych lat sprawia, że dziecko nabywa kulinarnych umiejętności dość naturalnie i nie są one dla niego niczym trudnym. Przykładem mogą być choćby wspomniane wyżej kanapki.

Moje dzieci od najmłodszych lat robią kanapki, na każdym etapie swojego rozwoju inaczej włączając się w przygotowania: 2- 3- 4- latek „dekoruje” kanapki, układając na posmarowanych kromkach dodatki,  5- 6- latek smaruje samodzielnie kanapki masłem, a 7- 8- latek kroi chleb i dodatki: ser, wędlinę i warzywa w plastry. Jestem pewna, że moja rodzina nie jest w tym wyjątkowa i jest wielu rodziców, którzy zachęcają dzieci do wspólnego działania w kuchni. Jak widać po wyniku wspomnianego wyżej badania takie zapraszanie dzieci do kuchni to nie tylko rodzaj zabawy, ale wręcz poważny obowiązek, który zaprocentuje w przyszłości.

Pójdę nawet o krok dalej: uważam, że dziecko nie tylko powinno umieć zadbać o siebie, ale tez powinno nauczyć się zauważać potrzeby innych ludzi. Taką troskę o najbliższych można przecież wyrazić również poprzez działania kuchenne: siostra robi rano śniadanie dla siebie i brata, a brat niesie siostrze wodę, kiedy ta źle się czuje. Nie chciałabym, by moje dzieci żyły w przekonaniu, że ich potrzeby są ważniejsze od potrzeb innych ludzi. Oczywiście: są ważne, ale nie kosztem innych. Żyjemy przecież wśród ludzi i powinniśmy być wrażliwi na to, co dzieje się wokół nas. Rolą rodzica jest więc otworzyć dzieciom oczy na to, co ważne.

Ja bardzo mocno wierzę w polskie Matki i polskich Ojców, dlatego teraz zapraszam Was do wpisywania w komentarzach, jakie umiejętności kulinarne posiadają Wasze dzieci? Piszcie, ile mają lat i co potrafią! Udowodnijmy, że powyższe badania są już przeszłością, a prężna grupa rodziców latorośli wkraczających w poważny, nastoletni wiek czuwa na straży ich samodzielności nieustannego rozwoju 😉

Żeby dać przykład, zacznę od siebie. Oto kilka wybranych umiejętności kulinarnych mojej 8-letniej córki:

  • krojenie chleba, sera, wędliny itp. i samodzielnie przygotowywanie kanapek
  • obieranie ogórków i szatkowanie ich na mizerię
  • krojenie warzyw: pomidory, papryka itp.
  • przygotowywanie ciasta „chlebek bananowy” (ja wkładam formę do piekarnika, a następnie wyjmuję upieczone ciasto)
  • przygotowywanie ciasta na  placuszki z jabłkami i smażenie (pod moim czujnym okiem)
  • przygotowywanie śniadania typu: płatki z mlekiem, owsianka
  • przygotowywanie deserów/przekąsek typu: jogurt naturalny z owocami
  • rozbijanie jajek (np. do ciasta)
  • rozwałkowywanie ciasta i wykrawanie foremkami ciastek

Umiejętności 5-letniego syna:

  • smarowanie chleba i układanie dodatków na kanapkach
  • mieszanie składników na ciasto, zagniatanie
  • wykrawanie foremkami ciasteczek
  • przygotowanie koktajlu poprzez wkładanie niezbędnych składników do kielicha blendera
  • smarowanie naleśników dżemem (pod moim czujnym okiem)
  • rozbijanie jajek
  • nalewanie wody do szklanki

Czekam teraz na Wasze wpisy! 🙂

umiejetnosci

 

Dodaj komentarz