Grissini – domowe paluszki, palce lizać!

IMG_4675

Grissini to włoskie paluszki, które dzięki swej prostocie wykonania i wspaniałemu smakowi biją na głowę każdą przekąskę ze sklepowej półki.

 

IMG_4527

 

Często piekę grissini, bo moje dzieci lubią drobne przekąski, a ja nie lubię ich karmić chemią. Paluszki te mają nieograniczone możliwości: można upiec je za każdym razem z innym dodatkiem lub bez przypraw, ale za to w towarzystwie różnorakich dipów. Dzieci lubią maczać chrupiące kijki w smakowitych musach i kremach. Można przygotować dipy na słodko lub na słono. Ja bardzo lubię dip curry z czerwonej soczewicy i marchewki, według przepisu z Bloga “Lawendowy Dom”. Moje dzieci zaś preferują dip daktylowy.

Co by nie pisać, w każdej wersji paluszki te są smaczniejsze i zdrowsze niż kupne snacki.

Polecam Wam chociaż raz je upiec, by to sprawdzić. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie.

 

 

GRISSINI – DOMOWE, WŁOSKIE PALUSZKI

Składniki:

250 g mąki

5 g świeżych drożdży

½ łyżeczki soli

½ łyżeczki cukru

½ szklanki ciepłej wody

3-4 łyżki stołowe oliwy z oliwek

1 jajko (do posmarowania)

 

opcjonalnie – do posypania:

kminek, rozmaryn, sezam, sól gruboziarnista

 

Wykonanie:

Drożdże rozpuszczamy w wodzie z dodatkiem cukru. Wlewamy do mąki, dodajemy sól. Mieszamy ręką do połączenia skladników. Na końcu wlewamy oliwę i wyrabiamy jeszcze kilka minut.

Odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę.

Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto na dość cienki placek i przy użyciu nożyka do pizzy kroimy ciasto na wąskie plasterki, czyli na długie paluszki. Gotowe paski ciasta przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do 220 C stopni, czekamy parę minut aż dobrze się nagrzeje.

Paluszki na blasze smarujemy rozbełtanym jajkiem i opcjonalnie posypujemy przyprawami, wedle uznania.

Tak przygotowane grissini wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy na złoty kolor (około 10 minut). Smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno.

IMG_4675

IMG_4523

facebook

Dodaj komentarz