Lemon czad, czyli ciasteczka mocno cytrynowe

IMG_0037

Anglicy mają lemon curd, a ja mam lemon czad 🙂

 

IMG_0037

 

 

Doceniam wszelakie dobrodziejstwo płynące do nas zza granic, ale najbardziej lubię chwalić się tym, co polskie. Na przykład taki „żółty”: bardzo polski wyraz, składa się w większości z polskich znaków. Wyprzedza go jedynie żółć 🙂 Macie jakieś swoje ulubione, typowo polskie wyrazy – łamijęzyki? Ja oprócz żółci lubię na przykład wyraz „kaszlnij”  ;>

Czy ktoś jeszcze pamięta taką piosenkę? 😉
 

 

Przedstawiam Wam żółciutkie, cytrynowe, pyszne ciasteczka w trzech wersjach: dla minimalistów, dla tradycjonalistów i dla odważnych. Minimaliści zapewne zadowolą się ciasteczkami saute – prosto z pieca, bez dodatków. Tradycjonaliści nie powinni pogardzić słodką posypką, zaś ci odważni niech ochoczo wtopią zęby w plaster cytryny, umieszczony na ciachu i niech się nie boją kwasku, bo będzie sama słodycz!

CIASTECZKA MOCNO CYTRYNOWE „LEMON CZAD”:

(Przepis na około 40 sztuk)

Składniki:

150 gr masła, miękkiego

150 gr cukru

skórka otarta z jednej cytryny

sok z połowy cytryny

1 cukier waniliowy

300 gr mąki

1 jajko

 Do dekoracji (opcjonalnie):

1 cytryna

1 jajko

cukier perlisty

cukier puder

 

Wykonanie: 

Ucieramy masło z cukrem, cukrem waniliowym i jajkiem na puszystą masę. Dodajemy sok i skórkę z cytryny, dalej ucieramy. Dodajemy mąkę, mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy. Blachę do pieczenia wykładamy pergaminem. Z ciasta formujemy kuleczki wielkości orzecha, układamy w niewielkich odstępach. Spłaszczamy kuleczki na płaskie ciasteczka, przyciskając denkiem od szklanki.

 

Wersja minimalistyczna:

Tak przygotowanie ciasteczka pieczemy w temp. 180 C stopni przez około 15 minut, do momentu aż lekko zarumienią się krawędzie.

 

Wersja tradycyjna:

Przed włożeniem do piekarnika ciasteczka smarujemy rozbełtanym jajkiem i posypujemy gruboziarnistym cukrem do wypieków. Pieczemy – jak wyżej.

 

Wersja odważna:

Pieczemy ciasteczka i studzimy na kratce. Przygotowujemy lukier: wyciskamy sok z połowy cytryny i dodajemy do niego cukier puder, mieszając intensywnie łyżyką. Ilość cukru pudru zależy od tego, jakiej konsystencji chcemy mieć lukier. Im więcej dodamy cukru, tym lukier będzie gęstszy i bielszy. Drugą połowę cytryny obieramy ze skórki i kroimy na cieniutkie plasterki. Każdy przekrawamy na ćwiartki. Wystudzone ciasteczka smarujemy lukrem, a na środku kładziemy ćwiartkę plasterka cytryny.

Tak wyglądają ciastka dla minimalistów:

IMG_0047

 

..a tak dla  tradycjonalistów:

IMG_0031

 

..a te dla odważnych, lubiących nowe wyzwania 😉

IMG_0038

 

Na koniec kompozycja, którą specjalnie dla Was ułożyła Maja:

IMG_0049

 

 

Moje inspiracje:

Złapałam natchnienie na cytrynową działalność, czytając ten przepis.

 

4 Comment

  1. uroczo wyglądają 😉

    1. Wisznia says: Odpowiedz

      dzieki:)

  2. Anna says: Odpowiedz

    Witam robiłam te ciasteczka wyszły super ,super przepisy

    1. Wisznia says: Odpowiedz

      Bardzo się cieszę :)))

Dodaj komentarz