Rodzicu, nie popełniaj TYCH błędów!

jak karmic

Czy możemy ustrzec się przed popełnianiem błędów związanych z karmieniem dzieci? Każdy rodzic popełnia błędy z jednego prostego powodu: bo jest tylko człowiekiem. Nikt z nas nie rodzi się omnibusem, zwłaszcza jeśli chodzi o wychowanie. Praca nad dzieckiem to trudna droga, która czasem przypomina przedzieranie się przez gęsty busz bez maczety, latarki i przewodnika. Dlatego na tej niełatwej drodze dobrze jest mieć sprawdzone drogowskazy, które wypracowane na bazie doświadczeń innych osób pozwalają precyzyjnie określić źródła naszych problemów i są pomocne w ich rozwiązywaniu.

Książka „Jak karmić dzieci, by jadły chętnie i zdrowo”, ma za zadanie być takim właśnie drogowskazem. Spisałam w niej doświadczenia zawodowe trzech kobiet, które na co dzień pracują z dziećmi mającymi problemy z właściwym jedzeniem. Dietetyczka Agnieszka Piskała, neurologopeda i terapeutka karmienia Monika Habik oraz psycholożka Dorota Maciejec opowiedziały mi o takich aspektach karmienia, o których nie miałam pojęcia. Dzięki nim zrozumiałam, jak wiele błędów sama popełniam, choć nie mam świadomości tego, że robię źle, ba! wręcz w kilku przypadkach wydawało mi się, że moja metoda jest najwłaściwsza. Nie mogłam i nie chciałam tej wiedzy zatrzymać tylko dla siebie, dlatego dzielę się nią z Wami na łamach tej książki z nadzieją, że pomoże ona nam, rodzicom zrozumieć, na czym polega mechanizm jedzenia u małego, a później u dorosłego człowieka. Pozwoli uświadomić sobie, że doświadczenia z dzieciństwa rzutują na całe nasze dorosłe życie i dotyczy to szczególnie tematu jedzenia. Jeśli nieświadomie będziemy wywierać na dziecku presję, będziemy je szantażować przy stole, wmuszać jedzenie lub nagradzać słodyczami, wszystko to zostawi w nim ślad, który  zakorzeni się  i przypomni o sobie w późniejszych latach życia dziecka.

jakkar

W książce piszę również o doświadczeniach innych rodziców, w tym  Ani Kosterny-Kaczmarek z bloga „Czosnek w pomidorach” oraz Kamila Nowaka z bloga „Blog Ojciec„.  Ich spostrzeżenia warte są uwagi, a pomysły godne naśladowania.

Jak karmić dzieci? Przede wszystkim ze spokojem, bez nerwów, bez napięcia, bez stresu. Dziecko samo się nie zagłodzi. Jedzenie to przecież przyjemność. Karmienie to wyraz miłości. Kochajmy nasze dzieci również przy stole 🙂

 

Jeśli jesteście ciekawi, jakimi doświadczeniami podzielili się ze mną eksperci i rodzice, to zapraszam do księgarni 🙂

Książkę można kupić np. TUTAJ.

facebook

 

 

 

 

Dodaj komentarz