Szarlotka pieczona w jabłkach

IMG_2486

Dzięki zimie za oknem ciągle mam ochotę na rzeczy słodkie, podawane na ciepło. Czy są tutaj jacyś fani ciepłej szarlotki? Widzę las rąk! 😉 Ja również podnoszę swoją. Dziś postanowiłam spojrzeć na szarlotkę z innej perspektywy. Jak Wam się podoba? 🙂

Pamiętam z dzieciństwa niezwykły smak pieczonego jabłka. Niby nic takiego, a jednak utrwalił się w mej pamięci pewnie dlatego, że dosyć rzadko jadłam takie jabłka. Wracam zatem do korzeni i nadrabiam zaległości, podśpiewując moją ulubioną jabłkową piosenkę:

W domu pachnie cynamonem, na odłodze obierki z jabłek (mój synek co rusz porywa takie z kuchennego blatu i podgryza, kiedy mama nie patrzy) a na stole cudowne, jabłkowe kule z upudrowaną czapą kruchego ciasta. Taką zimę to ja rozumiem 🙂

IMG_2486

SZARLOTKA PIECZONA W JABŁKACH

(przepis na około 6 sztuk)

Składniki:

kruche ciasto:

250 gr mąki

100 gr cukru

120 gr masła

1 jajko

1 łyżeczka proszu do pieczenia

1 łyżka kwaśnej śmietany

7 większych jabłek: 6 do zapiekania i jedno dodatkowo na miąższ (sprawdźcie, czy jabłka można postawić)

2 łyżeczki cynamonu

cukier puder do posypania

Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy na płaskiej powierzchni i energicznie siekamy ostrym nożem, a następnie zagniatamy. Gotowe ciasto wkładamy do lodówki na około godzinę.

W tym czasie przygotowujemy jabłka: każde z nich dokładnie myjemy i osuszamy. Odcinamy “czapeczkę”, czyli górną część jabłka i wydrążamy nożem środek. Ja zaczęłam od wycięcia nożem niewielkiego stożka, co umożliwiło mi wybranie ogryzka – tę część wyrzucamy. Resztę miąższu odkładamy do miseczki (można użyć łyżeczki do herbaty i wyskrobywać miąższ z jabłka ruchem okrężnym, dzięki temu wnętrze jabłka będzie gładkie). Czynność powtarzamy z sześcioma jabłkami. Siódme obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach lub kroimy na drobne kawałki, dodajemy do miseczki z jabłkowym miąższem. Doprawiamy cynamonem, mieszamy.

Wyjmujemy z lodówki ciasto. Kładziemy na dno każdej z jabłkowych “miseczek” kawałek ciasta, a następnie uzupełniamy jabłkowym miąższem, do pełna.

Rozwałkowujemy dość gruby kawałek ciasta i wycinamy koło o średnicy większej, niż jabłko (można użyć foremki na tartaletki) i przykrywamy jabłko, przylepiając ciasto dokładnie z każdej strony. Na powierzchni ciasta robimy widelcem dziurki. Jabłka pieczemy w temp. 180 C stopni przez 20 minut. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem. Pycha 🙂

IMG_2455

IMG_2459

IMG_2478

IMG_2483

IMG_2495

Moje inspiracje:

Pomysł zaczerpnęłam stąd.

Dodaj komentarz