Ryż curry z groszkiem cukrowym

Tak, to ten mały, słodki i chrupiący jegomość, którego w sezonie podaję dzieciom, gdy proszą mnie o „coś słodkiego”. No co, jest słodki? Jest! Jest chrupiący i soczysty? A i owszem! Smaczny? Mało powiedziane, jest przepyszny!

Czy masz takie wspomnienie z dzieciństwa, jak zrywasz z pnącza zielony strąk, z którego wyjmujesz małe, słodkie groszki? Ja tak właśnie pamiętam moje pierwsze spotkanie z groszkiem cukrowym. To jest bardzo miłe wspomnienie 🙂 Nasze dzieci nie mają już tylu okazji, co my by samodzielnie próbować warzyw i owoców prosto z krzaka, więc tym bardziej warto je zachęcać do odkrywania nowych, nie odkrytych jeszcze lądów smakowych poprzez pokazywanie im, jak bardzo NAM, rodzicom, te dziwne warzywa smakują 🙂

No dobrze, ale jak konkretnie to robić? Na przykład tak: stawiasz na stole miskę z groszkiem, następnie niby od niechcenia przechodzisz obok, chwytasz strączek i chrupiesz raz po raz. Nic nie mówisz, nie zachęcasz: „no weź, weź”, nie gadasz – po prostu jesz. Dziecię to widzi i analizuje 🙂 Zastanawia się, jak można jeść takie coś?!.. po czym widzi, że mama się uśmiecha, że jej to smakuje.. w końcu, ukradkiem hapsnie takiego strączka i przeprowadzi własną degustację.

Może okazać się, że zielona skórka okaże się dla malucha za twarda, smak zostanie odrzucony. Wtedy też nie poddajemy się! Brniemy dalej w zajadanie się groszkiem na oczach dziecka: przygotowujemy pyszne danie z zielonymi strączkami, które w procesie gotowania/duszenia nieco zmiękną i staną się bardziej przyjazne. Gotowe danie nakładamy na talerze chętnym, a tych niechętnych nie zmuszamy – niech sobie siedzą i patrzą. Potem, gdy już zobaczą, jak innym smakuje, jest duża szansa, że sami sięgną po łyżkę. Ja w ten właśnie sposób przekonałam mojego syna do zielonego groszku. W pierwszym odruchu było gwałtowne: bleee! – ale kilkanaście minut później spróbował odrobinę..potem jeszcze więcej, potem wrócił po dokładkę, a gdy już wszystko zjedliśmy, zażyczył sobie: „Mamo, ugotuj więcej tego ryżu!”

Przepis na ten właśnie pyszny ryż zostawiam Wam poniżej i zachęcam do nieustawania w próbach inspirowania dzieci słodkościami prosto z zielonej łodygi 🙂

RYŻ CURRY Z GROSZKIEM CUKROWYM

Składniki:
200 g sypkiego ryżu – u mnie 1,5 szklanki
200 g kiełków „stir fry”- mieszanka kiełków fasoli mung, ciecierzycy i soczewicy
250 g świeżego, zielonego groszku cukrowego, w strączkach
1 cebula
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka kurkumy
3 jajka
sól
olej do smażenia

Wykonanie:
Do garnka wsypujemy ryż i wlewamy dwa razy tyle wody – u mnie były to 3 szklanki wody na 1,5 szklanki ryżu. Solimy i wsypujemy przyprawy: curry oraz kurkumę. Nastawiamy na małą moc palnika pod przykryciem i gotujemy przez ok. 10-15 minut, aż woda się wchłonie.

Na patelni podsmażamy cebulę pokrojoną w piórka. Gdy się zeszkli, dosypujemy kiełki i smażymy razem przez ok. 5 minut. Groszek myjemy i kromy na mniejsze kawałki (choć to niekonieczne), a następnie wrzucamy też na patelnię. Całość podsmażamy kolejne 5 min, często mieszając. Następnie dodajemy ryż i dalej podsmażamy, dokładnie mieszając, przez kolejne 5 min. Na samym końcu do ryżu wbijamy jajka i mieszamy, aż jajka się zetną. Na końcu doprawiamy jeszcze do smaku solą. Podajemy na ciepło.


Podobało Ci się? Zapraszam po więcej!

Zapisz się do newslettera, a będę Ci przesyłać najciekawsze przepisy i artykuły z bloga Wiszniówka.

Chcę zapisać się do newslettera, a co za tym idzie wyrażam zgodę na przesyłanie na mój adres e-mail informacji o najnowszych wpisach ze strony wiszniowka.pl

Dodaj komentarz