Puszyste omlety z twarożkiem i słodko-gorzką pomarańczą

omlety

Gorzki smak trudnych doświadczeń pojawia się w życiu niespodziewanie i nie daje o sobie szybko zapomnieć. Może to nietypowe, ale gdy dopadną mnie takie chwile to lubię realnie przegryźć coś gorzkiego, by „namacalnie” zmierzyć się z tym smakiem i poczuć go bardzo wyraźnie. Dziś kontempluję swoją niemoc i przeżuwam gorzką skórkę pomarańczową, obleczoną syropem. To połączenie bardzo mi odpowiada, bo  słodycz w końcu przełamuje gorycz i nadaje jej ciekawy smak. To zupełnie tak, jak w życiu: po nocy przychodzi dzień, a po ciężkich chwilach w końcu pojawiają się te dobre. Patrzę na deszcz i cieszę się, że niedługo wyjdzie słońce. Podnoszę więc głowę wysoko, do słońca i z odwagą czekam na to, co się dziś wydarzy. Plasterek gorzkiej pomarańczy kładę na puszystym omlecie, gorzką kawę słodzę cukrem i dolewam mleka. Zmiany w życiu przychodzą niespodziewanie. Jestem ciekawa, co dziś przyniesie los 🙂

omlet2

 

PUSZYSTE OMLETY Z TWAROŻKIEM I SŁODKO-GORZKĄ POMARAŃCZĄ

(przepis na około 6 sztuk)

Składniki:

omlety:

6 jajek

6 łyżek mąki

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki cukru

2 łyżki wody

1 łyżeczka skórki pomarańczowej, suszonej lub kandyzowanej

masło klarowane do smażenia

twarożek:

250 g twarogu

180 g śmietany 18%

1 łyżeczka cukru

pomarańcze:

2-3 świeże pomarańcze

5 łyżek cukru

5 łyżek wody

 

Wykonanie:

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do żółtek dodajemy mąkę, skórkę pomarańczową i przyprawy, dolewamy wodę i miksujemy dokładnie. Na końcu przekładamy partiami białko do masy z żółtek i delikatnie mieszamy. Ja używam do tego miksera na najniższych obrotach, ale można też robić to ręcznie.

Na patelni rozgrzewamy 1/3 łyżeczki masła klarowanego. Nakładamy łyżką jajeczną pianę. Ja użyłam patelni o średnicy 18 cm i nakładałam po 4 łyżki na jeden omlet, rozsmarowując delikatnie ciasto po powierzchni.

Smażymy około pół minuty z jednej i pół minuty z drugiej strony. W trakcie smażenia będzie widać, że omlet się ścina i można już obracać. Omlety obracamy delikatnie i po usmażeniu ostrożnie kładziemy na talerz.

Pomarańcze szorujemy dokładnie pod bieżącą wodą. Przekrawamy na pół, a następnie kroimy w cienkie plastry (razem ze skórką). W rondelku rozgrzewamy 5 łyżek cukru i wody. Do powstałego syropu wkładamy plasterki pomarańczy i mieszamy. Dusimy na najmniejszej mocy palnika przez kwadrans, po czym wyjmujemy na talerz.

Twarożek przekładamy do miseczki i dokładnie rozdrabniamy łyżką, dodając cukier. Wlewamy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Gotowe omlety nadziewamy łyżką twarożku i kilkoma plastrami pomarańczy. Podajemy na ciepło.

 

omlecik

 

Jeśli nie macie chęci lub możliwości by przygotować nadzienie ze świeżych pomarańczy, możecie też użyć dżemu, np. „Gorzkie pomarańcze” marki Bonne Maman. Smakuje naprawdę dobrze.

 

dzem

 

Praktyczny gadżet:

Jeśli nie chcesz od rana hałasować mikserem, ubijając białka na omlet, możesz skorzystać z tej sprytnej trzepaczki firmy Mastrad. Trzepaczka została tak skonstruowana, żeby pręty zmieniały kształt. Naciskając rączkę w dół, trzepaczka zaczyna wirować. Korzystając z pokrętła umieszczonego przy trzepaczce, można dowolnie zmieniać jej kształt.

Trzepaczka kuchenna błyskawiczna Mastrad jest do kupienia TUTAJ.

mastrad_trzepaczka_12300_4

4 Comment

  1. Mniam, aż ślinka cieknie. Z pomarańczy planowałam już w tym roku przetwory, ale ogarnęły mnie wątpliwości. W przyszłym roku robię jednak bezapelacyjnie!

    1. Pomarańcza gwarantuje nietypowy smak przetworów, bardzo polecam 🙂

  2. Świetna propozycja omletu. Na takie połączenie smaków bym nie wpadła. Musi smakować niebiańsko 🙂

    1. Dziękuję, lubię bawić się smakami 🙂

Dodaj komentarz