Hej czy nie wiecie, że pierogi są najpyszniejszym wynalazkiem na świecie?! Na pewno wiecie! Skoro już wiecie, to z bobem i serkiem spróbujcie, a pistacji na posypkę nie żałujcie! Poznacie niesamowity i smakowity zielony przysmak niepospolity 😉

Wzięło mnie na rymy częstochowskie, to chyba przez tę falę upałów, która nas niedawno nawiedziła. Jak to zwykle bywa, upały minęły na czas nadchodzącego mojego urlopu, a powrócą wraz z jego zakończeniem.

Skoro lato zagościło u nas już na dobre, to uznałam, że najwyższy czas rozpocząć serię przepisów na lekkie obiady, które zawierają warzywa i owoce sezonowe. Te, które rosły nie aż tak daleko nas i które nie miały setek kilometrów do pokonania, by trafić na nasz stół. Takie właśnie produkty są najmniej naszpikowane chemicznymi „przetrwalinkami”, zaś pełne są odżywczych substancji.

Na czele mojego prywatnego, osobistego przeglądu wakacyjnych darów lata kroczy dumnie pan BÓB. Jego napięty brzuszek prawie pęka z dumy i słusznie, bo ma do niej powody! Przede wszystkim jest bogaty w białko, które z powodzeniem może konkurować z białkiem zwierzęcym, możemy się więc nim najadać zamiast mięsa. Nie tylko białko wypełnia te małe fasolki – jest tam również sporo kwasu foliowego, potasu i błonnika.

Powitajmy zatem w naszych kuchniach bób z iście należnym mu szacunkiem! Pamiętajmy, by nie rozgotowywać niemiłosiernie długo tych uroczych, zielonych fasolek, bo jak się będą nam rozpadać na miazgę to niestety znak, że straciły w gotowaniu wiele ze swoich dobroczynnych składników. Bób gotujemy króciutko, można nawet to zrobić na parze.

Spróbuję Was dzisiaj przekonać do tego, by poświęcić chwilę na obieranie ze skórek pół kilograma bobu. Warto się poświęcić, włączyć jakąś dobrą muzyczkę i przytupując wesoło nóżką rach-ciach pozbawić zielone ziarenka skórek. Później pójdzie już z górki: ziarenka zmielić, serek dodać, wszystko wymieszać, doprawić. Zagniatanie ciast na pierogi trwa niepostrzeżenie, kiedy jednocześnie wyśpiewujemy swój ulubiony hit lata – sprawdzone info!

Zatem do dzieła, moi dzielni wielbiciele bobu! Dajmy mu szansę zaistnieć w porze obiadowej, w tej jakże przyjaznej postaci 🙂

Pierogi z bobem i twarożkiem, z pistacjową posypką.

PIEROGI Z BOBEM, TWAROŻKIEM I PISTACJAMI

Składniki:
na farsz
500 g ugotowanych i obranych ziarenek bobu
300 g serka/twarożku naturalnego
1 łyżeczka soli
1/3 łyżeczki mielonego kminku

na ciasto
500 g mąki pszennej
250 ml gorącej wody
100 ml oleju
1 łyżeczka soli

na omastę
rozpuszczone masło
obrane pistacje

Wykonanie:
Przygotowujemy farsz: bób mielimy (np. w maszynce do mięsa) na gładką masę. Dodajemy serek (ja użyłam naturalnego homogenizowanego) oraz przyprawy. Dokładnie mieszamy.

Zagniatamy ciasto z podanych składników. Odkrawamy kawałek, rozwałkowujemy na płaski placek. Wykrawamy szklanką okręgi. Na środek każdego okręgu dajemy po 1/2 łyżeczki farszu. Każdy okgrąg dokładnie zalepiamy, łącząc brzegi.

Gotujemy w osolonej wodzie przez około 3-4 minuty, do momentu, aż pierogi wypłyną na powierzchnię.

W rondelku rozpuszczamy masło. Pistacje rozgniatamy (np. dociskając łyżką). Pierogi wykładamy na talerz, polewamy masłem i posypujemy rozgniecionymi pistacjami.

Smacznego! 🙂

Pierogi z bobem, twarożkiem i pistacjami
Pierogi z bobem, twarożkiem i pistacjami

Podobało Ci się? Zapraszam po więcej!

Zapisz się do newslettera, a będę Ci przesyłać najciekawsze przepisy i artykuły z bloga Wiszniówka.