W mniejszych miejscowościach w Polsce można spotkać kobiety, które słyną w całej okolicy ze swego talentu kulinarnego. Mimo tego, że nie pojawiają się w żadnym Master Chef’ie ani innym gotowaniu na ekranie, wszyscy u nich zamawiają ciasta czy sałatki i przekazują sobie nawzajem przepisy na dania ich autorstwa. Te mistrzynie gotowania mają swoje metody działania i pomysły, dzięki którym jakaś potrawa smakuje wyjątkowo. Znacie takie kobiety? Ja poznałam już kilka w swoim żīciu. U jednej z nich podpatrzyłam pomysł na placki ziemniaczane przyrządzane zupełnie inaczej, niż te, które powszechnie znamy.
Ich smak mnie zaskoczył: są chrupiące jak frytki i mają zdecydowany, lekko ostry smak. To jednak ciągle smak placków ziemniaczanych, choć dużo ciekawszy! Wszyscy wielbiciele tradycyjnych placków powinni wypróbować ten przepis, będą pozytywnie zaskoczeni
PLACKI ZIEMNIACZANE INACZEJ
(przepis na około 16-18 sztuk)
Składniki:
1 kg ziemniaków
1 mały por (ok. 100-120 gr)
100 gr wędzonego boczku
6-8 łyżek mąki (zwykłej)
1 jajko
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
Wykonanie:
Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Pora kroimy w plasterki, boczek w kostkę. Łączymy skladniki w misce, dodajemy jajko i doprawiamy solą i pieprzem (ja dodaję płaską łyżeczkę soli). Mieszamy dokładnie (najlepiej ręką) i powoli dodajemy mąkę. Jeśli ciasto na placki jest zwarte, nie wodniste, można zabierać się do smażenia. Placki smażymy w głębokim tłuszczu.
Rozgrzewamy olej na patelni i nakładamy po łyżce masy, rozpłaszczając ją na patelni, by placki były cienkie. Smażymy z dwóch stron na złoty kolor. Po usmażeniu wykładamy na ręcznik papierowy, by odsączyć nadmiar tłuszczu. Podajemy od razu po usmażeniu. Najlepiej smakują w towarzystwie talerza pełnego świeżych surówek
Praktyczny gadżet:
Nie wiem jak Wy, ale ja wolę utrzeć ziemniaki na tarce ręcznej, niż bawić się z ustawianiem maszynki do mielenia, a następnie myć każdą jej część. Siekanie ręczne idzie szybciej zwłaszcza wtedy, gdy mamy pod ręką tak wygodne narzędzie, jakim jest misa z przymocowaną tarką: nic się nie ześlizguje i nie rozsypuje po bokach. Stabilna konstrukcja umożliwia posiekanie warzyw szybciej, niż przy pomocy maszyny (włączając czas skręcania, rozkręcania i mycia).
Misę z szatkownicą 2 w 1 marki Moha można kupić TUTAJ: